Liczymy drzewa wycięte w zeszłym roku, czyli nasz projekt z Funduszu Obywatelskiego

Liczymy drzewa wycięte w zeszłym roku, czyli nasz projekt z Funduszu Obywatelskiego

  • W maju rozpoczęliśmy projekt Monitoring wniosków i decyzji o wycinkę 2019,
  • Projekt jest finansowany z Funduszu Obywatelskiego,
  • W połowie sierpnia będziemy na półmetku projektu.

Nasze cele

Od początku maja próbujemy dotrzeć do wszystkich wniosków i decyzji o wycinkę dotyczących Bydgoszczy. Dlaczego? Ponieważ dane udostępniane przez miasto uważamy za niewystarczające, choć w tym roku jest lepiej niż w poprzednim (np.w Raporcie o stanie miasta za 2019 pojawiły się informacje dotyczące liczby nasadzeń i wycinek). Same liczby mówiące o ilości drzew wyciętych i nasadzonych nie dają nam pełnego obrazu, nie wiemy bowiem: 

  • Ile i jakich gatunków drzew zostało wyciętych w 2019 r. na terenie naszego miasta? Czy są miejsca w których wycięto szczególnie dużo drzew?
  • Ile było nasadzeń zastępczych? W jakiej części ich lokalizacja pokryła się z wycinkami?
  • Czy wycinano drzewa chore czy zdrowe?
  • Czy wycinano nasze gatunki rodzime czy tzw. inwazyjne, zagrażające naszym drzewom?
  • Czy wycięto dużo drzew starych czy młodych?

Na koniec dzięki otrzymanym danym planujemy przedstawić raport.

Jak udostępniane są dane?

Dane dotyczące wycinek są klasyfikowane jako tzw. informacja o środowisku i podlegają innym rygorom udostępniania niż informacja publiczna (niestety). Podstawą jest ustawa z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko.

Teoretycznie informacje, które urzędy mają obowiązek publikować w swoich rejestrach, czyli np.decyzje o wycinkach, powinny być dostępne od ręki, w ciągu 3 dni roboczych. Niestety rzadko się tak zdarza – po pierwsze jest to możliwe, gdy osobiście udamy się do urzędu przejrzeć dokumenty. Obecnie taka wizyta obwarowana jest wieloma rygorami ze względu na stan pandemii i może się odbyć jedynie w godzinach pracy urzędu. Po drugie, gdy wnioskujemy o dokumenty w wersji elektronicznej, przed udostępnieniem musimy zapłacić opłatę za udostępniane wnioski i decyzje. 

Ile to kosztuje?

To co różni informację o środowisku od informacji publicznej to opłaty. W przypadku udostępniania skanów urząd ma obowiązek naliczyć: 10 groszy za stronę skanu, 5 zł za wyszukanie do 10 dokumentów. Wyszukanie każdego dodatkowego dokumentu to koszt rzędu 50 groszy. W takim przypadku udostępnienie poprzedzone jest pismem z urzędu z kwotą i numerem konta i dopiero po uiszczeniu opłaty możemy przejrzeć dokumenty. Warto również podkreślić, że urzędy rzadko mają poskanowane sprawy i dopiero przy naszym wniosku skanują wszystkie dokumenty.

Do tej pory otrzymaliśmy: 514 stron dokumentów z Urzędu Marszałkowskiego oraz 323 strony z Urzędu Miasta. Można przeglądać je pod tym linkiem: [LINK]. Nie udałoby się bez wsparcia z Funduszu Obywatelskiego.