Aktualności

Konsultacje w Leśnictwie Bielice

W dniu 12 stycznia przedstawiciel MODrzewia wziął udział w konsultacjach społecznych zorganizowanych przez Nadleśnictwo Bydgoszcz na terenie leśnictwa Bielice. Jest to jedno z dziesięciu leśnictw wchodzących w skład Nadleśnictwa Bydgoszcz. Lasy leśnictwa Bielice bezpośrednio sąsiadują z południowymi dzielnicami Bydgoszczy, więc w naturalny sposób stanowią cel wycieczek i rekreacji mieszkańców miasta.

Gospodarzami spotkania byli: nadleśniczy Tomasz Zamojski, jego zastępca, inżynier nadzoru, a także leśniczy leśnictwa Bielice. Uczestników ze strony społecznej było sześcioro: troje mieszkańców sąsiadujących terenów, radna gminy Białe Błota, przedstawiciel Fundacji “Straż Ochrony Przyrody” oraz niżej podpisany reprezentujący Stowarzyszenie MODrzew.

Spotkanie dotyczyło planów prac gospodarczych (pozyskiwania drewna, “wycinek”) na terenie leśnictwa Bielice w roku 2026. Plany te nie podlegały zmianom, leśnicy chcieli je zaprezentować oraz wytłumaczyć sposób postępowania – według mnie niejako uprzedzić ewentualne protesty, ale także pochwalić się stosowanymi metodami gospodarowania, niekiedy wprost padały z ich ust prośby o wyrażenie akceptacji dla tych metod.

Nadleśniczy podkreślił że konsultacje nie są w tym przypadku obowiązkowe, wynikają z dobrej woli leśników.

Uczestnicy otrzymali materiały z dokładnymi mapami poszczególnych wydzieleń w których planowane są prace oraz mapą całego leśnictwa.

Odwiedziliśmy samochodami i pieszo kilka z tych wydzieleń, gdzie leśniczy opowiadał co i dlaczego będzie robione, a także odpowiadał na pytania. Wycieczka ta trwała ok. dwóch godzin, i można było w jej trakcie szczegółowo zapoznać się ze sposobem zagospodarowania lasów leśnictwa Bielice.

Głównym motywem zmian w gospodarce leśnej na tym terenie jest duża presja turystyczna, co znalazło odzwierciedlenie w wyznaczeniu na tym obszarze lasów społecznych. Podczas konsultacji, zaprezentowano, że gospodarka leśna na tych obszarach będzie podlegała modyfikacjom.

Modyfikacje polegają na wydłużeniu okresu odnowienia do nawet 30-40 lat. W praktyce oznacza to dzielenie wydzieleń na jeszcze mniejsze fragmenty, prowadzenie pozyskania w małej skali i po odnowieniu takiego małego kawałka przechodzenie do kolejnego. Na niektórych gniazdach planuje się wycinać wszystkie drzewa (dalej od dróg i szlaków). Na innych będzie stosowana rębnia częściowa, czyli las będzie mocno przerzedzony i pod okapem pozostałych drzew sadzone będzie nowe pokolenie (lub też nie będzie sadzenia, tylko próba odnowienia z obsiewu ze starych drzew).

Niewielkie powierzchnie (standardowo jest to 5% wydzielenia, w pokazywanych nam miejscach było to 7-9%) są wyłączane z prac, drzewa są na nich pozostawiane do naturalnej śmierci i rozpadu. Mowa była też o starolasach, w których nie wycina się drzew z wyjątkiem zagrożenia bezpieczeństwa na sąsiednich drogach lub szlakach turystycznych. Nie zostało wyjaśnione gdzie i w jaki sposób wyznaczane są owe starolasy i czy są oznaczane w trenie i/lub na mapach.

Leśnicy chwalili się też pozostawianiem drzew dziuplastych lub z innych powodów cennych ekologicznie lub krajobrazowo. Podawali przykład starej charakterystycznej sosny, której niedawna okiść śnieżna uszkodziła konary. Zamiast wyciąć drzewo co jest najprostszym rozwiązaniem, zaangażowano arborystę do ścięcia tylko niebezpiecznie wiszących nad drogą konarów, a drzewo pozostawiono.

Podsumowując, uważam że planowane prace i sposoby ich prowadzenia odpowiadają uzgodnieniom zawartym podczas wyznaczania lasów społecznych. Zgodnie z tymi ustaleniami gospodarka ma tu być modyfikowana – nie ograniczana lub wyłączana. Modyfikacje polegają na zmniejszeniu jej intensywności, rozłożeniu prac w czasie, zmniejszeniu powierzchni na jakiej jednorazowo wycinane są drzewa. Ograniczeniem jest wyłączenie z gospodarki starolasów oraz zwiększanie kęp pozostawianych do naturalnego rozpadu – to bardzo dobre dla przyrody, w miejscach tych jest zachowana ciągłość procesów ekologicznych.

Czas pokaże jak takie modyfikacje przyjmą odwiedzający las mieszkańcy.