Byliśmy na konsultacjach w leśnictwie Białe Błota
16 stycznia odbyły się konsultacje społeczne zorganizowane przez Nadleśnictwo Bydgoszcz, dotyczące planowanych prac z zakresu gospodarki leśnej na terenie Leśnictwa Białe Błota. Spotkanie, w którym również MODrzew uczestniczył, miało formę wyjazdu w teren i obejmowało pięć obszarów, na których w 2026 roku planowane są zabiegi hodowlane i odnowieniowe.
Celem konsultacji było przedstawienie założeń planowanych prac, w tym pozyskania drewna, a także umożliwienie bezpośredniej rozmowy z leśnikami odpowiedzialnymi za prowadzenie gospodarki leśnej na tym terenie.
Zakres planowanych prac
W 2026 roku w Leśnictwie Białe Błota planowane są prace leśne o charakterze stopniowym i odnowieniowym, prowadzone na pięciu niewielkich obszarach. Nie są to zręby zupełne, lecz cięcia rozłożone w czasie, których celem jest przebudowa drzewostanów sosnowych w bardziej zróżnicowane, odporne i atrakcyjne lasy mieszane.
Łącznie prace obejmą kilkanaście hektarów, jednak powierzchnie faktycznie przeznaczone do odnowienia są znacznie mniejsze – zwykle są to gniazda lub fragmenty lasu, a nie całe oddziały.
Na czterech obszarach zaplanowano zastosowanie rębni IV D, czyli rębni złożonej, prowadzonej etapami. Oznacza to, że:
- drzewa będą usuwane częściowo (około 30% zapasu),
- cięcia prowadzone będą w gniazdach, a nie na całych powierzchniach,
- znaczna część drzew pozostanie, aby:
- chronić glebę,
- zapewniać osłonę młodemu pokoleniu drzew,
- umożliwiać naturalne odnowienie lasu.
Na jednym obszarze zaplanowano rębnię III B, również o charakterze stopniowym, z niższym poborem drewna (około 20%).
Gatunki drzew i sposób odnowienia
Na wszystkich obszarach stopniowo usuwana będzie sosna, zwłaszcza:
- w obrębie utworzonych gniazd,
- tam, gdzie siedlisko pozwala na wprowadzenie gatunków liściastych.
Sosna nie zniknie jednak całkowicie – w wielu miejscach pozostanie jako źródło naturalnego obsiewu.
Plan zakłada zwiększenie udziału gatunków liściastych, takich jak:
- dąb,
- buk,
- brzoza,
- grab,
- jawor,
- lipa,
- miejscami modrzew.
Leśnicy wyjaśniali, że w warunkach lokalnych brzozie robi się zbyt sucho, natomiast dąb, lipa i leszczyna mają lepsze perspektywy w zmieniającym się klimacie. Jednocześnie należy jasno zaznaczyć, że planowane działania nie oznaczają odejścia od dominacji sosny, lecz raczej tworzenie liściastych enklaw w istniejącym drzewostanie sosnowym.
Odnowienie lasu ma odbywać się:
- naturalnie – z samosiewu,
- sztucznie – poprzez podsadzenia i uzupełnienia w gniazdach.
Choć powierzchnie manipulacyjne mają od około 1,8 do ponad 5 ha, do faktycznego odnowienia przeznaczone są znacznie mniejsze fragmenty (od około 0,6 do 2,2 ha). Uwzględniono przy tym istniejący podrost i naloty – nie jest to „sadzenie od zera”.
Elementy ochrony przyrody
Leśnicy zapewnili, że w trakcie planowanych prac:
- pozostawiane będą drzewa biocenotyczne, w tym drzewa dziuplaste (oznaczone często przez leśników literą „E”,
- wokół drzew biocenotyczne pozostawione będą inne drzewa (jako ich otulina i osłona),
- tworzone będą kępki ekologiczne,
- w niektórych miejscach wyznaczane będą strefy przejściowe, zamiast ostrych granic między starym a młodym drzewostanem.
„STAROLAS” – nowa, pilotażowa koncepcja
Podczas spotkania leśnicy wskazywali również obszar określany roboczo jako „starolas”. Jak zaznaczono, jest to nowa, pilotażowa koncepcja, która nie stanowi jeszcze formalnej kategorii ochrony lasu. Ma to być obszar, z którego nie będzie pozyskiwane drewno – drzewa mają tam pozostać do naturalnego kresu swojego życia, a nawet po przewróceniu się lub ścięciu ze względów bezpieczeństwa mają pozostać na miejscu do naturalnego rozpadu.
Jednocześnie w przedstawionych dokumentach planistycznych „starolas” nie jest wyodrębniony jako osobna powierzchnia ani trwale wyłączony z użytkowania. Nie jest też jednoznacznie określone, czy chodzi o las już teraz spełniający kryteria starodrzewu, czy o obszar, który ma nim dopiero zostać w przyszłości. Z tego względu kwestia trwałości i zakresu ochrony wskazanego starolasu na obecnym etapie pozostaje nie do końca jasna.
Leśnicy wskazywali, że sosna ponad stuletnia jest drzewem starzejącym się i bardziej podatnym na choroby. Drzewa, przy których byliśmy (określane jako około 117-letnie), wyglądały jednak na zdrowe. Warto przy tym zauważyć, że w tym samym leśnictwie występują sosny o zdecydowanie większym przekroju, a więc prawdopodobnie starsze. Pojawia się pytanie, czy również te obszary mogą zostać w przyszłości wskazane jako starolas.
Pytania i kwestie otwarte
Podczas spotkania poruszono także kwestie:
- ograniczania wycinek w pobliżu zabudowy mieszkaniowej ze względu na społeczną funkcję lasu – pozostaje pytanie, czy będzie to dotyczyć wszystkich obszarów przylegających do osiedli,
- limitów pozyskania drewna – czy niewycinanie drzew w jednym miejscu oznacza konieczność zwiększenia pozyskania w innym; na to pytanie nie padła jednoznaczna odpowiedź,
- technicznych aspektów wycinek prowadzonych wewnątrz lasu (w przypadku tworzenia tzw. gniazd) – leśnicy zapewniali, że nowoczesne harwestery nie powodują szkód, a prace są na bieżąco kontrolowane.
Termin prowadzenia prac
Jak podkreślano, jednym z głównych wyznaczników terminów prowadzenia wycinek jest dostępność lasu dla mieszkańców – prace nie powinny odbywać się w okresach najintensywniejszego użytkowania rekreacyjnego. Jednocześnie zapowiedziano, że część cięć może być prowadzona w okresie lęgowym ptaków. Leśnicy zapewniali, że około dwóch tygodni przed rozpoczęciem prac drzewa są dokładnie sprawdzane, choć warto pamiętać, że ptaki często zakładają gniazda w sposób trudny do zauważenia.
Podsumowanie
Konsultacje społeczne są dobrą formą rozmowy – pozwalają lepiej zrozumieć założenia i sposób pracy leśników oraz poznać planowane działania bezpośrednio w terenie. Pozostaje jednak pytanie, na ile społeczeństwo ma realny wpływ na prowadzoną gospodarkę leśną: czy zgłaszane uwagi są rzeczywiście brane pod uwagę, czy też strona społeczna pełni głównie rolę odbiorcy informacji już podjętych decyzjach.
Leśnicy podkreślają, że w Leśnictwie Białe Błota planowane prace mają być prowadzone z założeniem odnowienia drzewostanów, a las – zgodnie z deklaracjami – ma trwać i pozostać dostępny zarówno obecnie, jak i w przyszłości. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja lasów na terenach miejskich, gdzie często znikają one pod zabudowę i bezpowrotnie trafiają w ręce deweloperów. Czy taką przyszłość czeka m.in. las na górnym Miedzyniu?



