Dramat w 47 donicach – o surmiach przy ul. Dworcowej

Dziwna to moda. Drzewo w donicy. Paradoks! Kiedyś powiedzielibyśmy nonsens, bzdura, niemożliwe! Dziś jesteśmy do tego widoku przyzwyczajeni. Chociaż absurdalność zjawiska pozostaje. Drzewo w donicy – symbol ujarzmienia przyrody. Bo przecież musimy mieć wszystko pod kontrolą. Zapanujemy nad drzewem. Nie damy mu urosnąć. Niech tkwi w tej ciasnej przestrzeni. Coś pomiędzy kwiatkiem, a znakiem drogowym. Trochę zieleni, a jednak betonowo.

Czytaj dalej Dramat w 47 donicach – o surmiach przy ul. Dworcowej
O konieczności utworzenia lasu ochronnego na bydgoskim Miedzyniu
Fot. Dominika Rybka

O konieczności utworzenia lasu ochronnego na bydgoskim Miedzyniu

Las ochronny to dziś główna i najbardziej efektywna forma niwelacji negatywnych skutków ekspansji gospodarczej i infrastrukturalnej miasta. To właśnie dzięki takim zielonym wyspom możliwa jest, chociaż częściowa minimalizacja skali dewastacji środowiska oraz rekompensata za pogarszającą się jakość życia w gęstych, industrialnych aglomeracjach.

Czytaj dalej O konieczności utworzenia lasu ochronnego na bydgoskim Miedzyniu