Śladami dawnych kąpielisk vol.1 – podsumowanie spaceru
Jak wyglądały miejsca, w których przed laty Bydgoszczanie uczyli się pływać, trenowali, wypoczywali i spędzali wakacyjne dni? Co zostało po dawnych kąpieliskach i basenach, które przez dziesięciolecia były ważnym elementem życia miasta? Odpowiedzi na te pytania szukaliśmy podczas wspólnego spaceru historycznego zorganizowanego przez Bydgoski Ruch Miejski i Stowarzyszenie MODrzew – Monitoring Obywatelski Drzew. Trasa prowadziła śladami dawnych bydgoskich kąpielisk – od Astorii przy ul. Królowej Jadwigi po teren dawnej Kąpielni Wojskowej przy ul. Żeglarskiej. Była to nie tylko opowieść o sporcie i rekreacji, ale także o przemianach przestrzeni miejskiej oraz pamięci o miejscach, które przez lata znikały z krajobrazu Bydgoszczy. Na kolejny spacer zapraszamy 26 lipca o godz.15:00. Odwiedzimy wtedy dawne kąpielisko Petersona (późniejszą „Riwierę) i nieistniejący basen „Orzeł”.
Astoria – od śmietniska do jednego z najważniejszych kompleksów sportowych miasta

Spacer rozpoczęliśmy na parkingu przy Astorii. Dziś znajduje się tu nowoczesne Centrum Rekreacji Astoria, jednak historia tego miejsca jest znacznie bardziej złożona. Według map w miejscu przyszełych basenów funkcjonował kiedyś port rzeczny. Przed wojną była tu niewielka kolonia ogródków działkowych. W czasie okupacji ogródki zostały zlikwidowane, a teren stopniowo zarastał i zamieniał się w nieuporządkowane wysypisko śmieci. Zmiana przyszła wraz z decyzją o budowie nowoczesnego kompleksu sportowego Astorii. Projekt przygotował warszawski architekt Stefan Jelnicki. Inwestycja trwała kilka lat i napotykała liczne trudności techniczne oraz finansowe. Ostatecznie w grudniu 1961 roku otwarto halę sportową na 650 miejsc. Rok później oddano do użytku krytą pływalnię o wymiarach 25 × 12 m z widownią na 400 miejsc oraz mały basen dla dzieci. Kolejnym etapem rozwoju obiektu było uruchomienie 22 lipca 1972 roku kompleksu basenów odkrytych. W jego skład wchodziły dwa duże baseny o wymiarach 50 × 21 m i 25 × 21 m oraz brodziki dla najmłodszych. Kompleks zaprojektowała arch. Irena Wacławska. Przez kolejne dekady Astoria była jednym z najpopularniejszych miejsc letniego wypoczynku w Bydgoszczy. To tutaj wiele osób stawiało pierwsze kroki w nauce pływania, spędzało wakacje i uczestniczyło w wydarzeniach sportowych. Niedawno wybudowano nowy basen kryty, jednak nie zdecydowano się na remont i odnowienie zewnętrznych basenów. Obecnie na tym terenie, leżą przykryte brezentem – delfiny – symbol Astorii.

Kąpielnia Wojskowa – zapomniane miejsce nad Brdą

Drugim ważnym punktem spaceru był teren dawnej Kąpielni Wojskowej przy ul. Żeglarskiej. Dziś praktycznie nic nie przypomina o obiekcie, który przez dziesięciolecia był jednym z najważniejszych miejsc związanych z pływaniem w mieście.
Historia kąpieliska sięga 1891 roku. Wówczas rozpoczęto budowę pływalni wojskowej na lewym brzegu Brdy. Inwestorem był najprawdopodobniej Albin Cohnfeld – bydgoski przedsiębiorca, radny miejski i inwestor związany z rozwojem miasta oraz zaplecza wojskowego. Powstał basen napełniany wodą z Brdy, podzielony na część dla osób umiejących i nieumiejących pływać.
W okresie międzywojennym obiekt funkcjonował jako pływalnia garnizonowa. Jak wspominają źródła, znajdował się niedaleko mostu kolejowego, w trójkącie wyznaczonym przez Brdę i ul. Żeglarską. Wodę czerpał bezpośrednio z rzeki, posiadał część płytszą i głębszą, a cały teren otaczał wysoki drewniany parkan. Na co dzień służył wojsku do nauki pływania, jednak gdy nie odbywały się ćwiczenia wojskowe, korzystała z niego również młodzież oraz mieszkańcy miasta.
Pływalnia nie była jedynie obiektem szkoleniowym. To właśnie tutaj trenowali zawodnicy Bydgoskiego Klubu Pływackiego (BKP). W latach trzydziestych odbywały się tu mistrzostwa miasta, zawody pływackie oraz wydarzenia sportowe przyciągające zawodników z całego Pomorza. W 1935 roku podczas zawodów rozegranych na pływalni padły trzy rekordy Pomorza, co pokazuje, jak ważnym miejscem była dla rozwoju bydgoskiego pływania.
Historia zapisana w przestrzeni miasta
Spacer był również okazją do spojrzenia na współczesne dyskusje dotyczące rozwoju miejskiej infrastruktury rekreacyjnej. Historia bydgoskich kąpielisk pokazuje, że potrzeba dostępu do miejsc przeznaczonych do pływania, wypoczynku i aktywności nad wodą towarzyszy mieszkańcom od pokoleń. Jednocześnie dzieje Kąpielni Wojskowej czy Astorii przypominają, że stworzenie takiego obiektu jest dopiero początkiem – prawdziwym wyzwaniem pozostaje jego utrzymanie, modernizacja i dostosowywanie do zmieniających się potrzeb mieszkańców. W kontekście planów budowy basenu w Parku Centralnym warto pamiętać, że każda tego typu inwestycja staje się zobowiązaniem na dziesięciolecia. A raz przekształcony teren trudno przywrócić do wcześniejszego kształtu.
Dlatego rzeczywiste pytanie nie brzmi „czy budować kąpielisko?”, lecz raczej: Czy bardziej racjonalne ekonomicznie, środowiskowo i klimatycznie jest odtworzenie funkcji kąpieliskowej na terenach historycznie do tego przeznaczonych (Astoria), czy budowa nowego obiektu w parku nadrzecznym wymagająca ingerencji w tereny podmokłe?
Źródła
- Oficjalna historia Klubu Sportowego Astoria Bydgoszcz
- Fotopolska
- „Ostdeutsche Presse”, roczniki 1891–1910.
- „Dzień Pomorski”, nr 127 z 9 czerwca 1934 r.; nr 166 z 26 lipca 1934 r.
- „Dzień Bydgoski”, nr 173 z 29 lipca 1935 r.; nr 174 z 30 lipca 1935 r.
- „Dziennik Bydgoski”, nr 175 z 3 sierpnia 1938 r.; nr 189 z 20 sierpnia 1938 r.
- „Bydgoszcz – Okruchy Przeszłości”




