Miasto odpowiada w sprawie Parku Centralnego. Nasz komentarz
W dniu 1 września otrzymaliśmy odpowiedź zastępcy prezydenta Bydgoszczy Łukasza Krupy na wniosek radnej Joanny Czerskiej-Thomas dotyczący wstrzymania realizacji kąpieliska w Parku Centralnym. Wniosek opierał się na przekazanym wcześniej Prezydentowi raporcie eksperckim wskazującym na wyjątkową wartość przyrodniczą, hydrologiczną, społeczną i edukacyjną tego obszaru.
Miasto odniosło się do sześciu postulatów. Poniżej przedstawiamy nasz komentarz.
Decyzje są, ale sprawa wycinki nie jest zamknięta
Miasto wskazuje na pozwolenie wodnoprawne, pozwolenie na budowę oraz dwie decyzje RDOŚ dotyczące odstępstw od zakazów ochrony gatunkowej, ale jednocześnie przyznaje, że postępowanie w sprawie usunięcia drzew nadal trwa. Co istotne, w piśmie zapisano też jasno: jeśli zostaną stwierdzone chronione gatunki nieuwzględnione w dotychczasowych decyzjach, wykonawca ma ponownie wystąpić do RDOŚ, a do czasu uzyskania odpowiednich rozstrzygnięć roboty nie zostaną rozpoczęte.
Według naszych ustaleń do 25 sierpnia nikt od wykonawcy nie wystąpił z takim wnioskiem w sprawie gąsiorka. Równocześnie w zeszłym tygodniu ekspert z Centrum Ochrony Mokradeł potwierdził siedlisko poczwarówki zwężonej (Vertigo angustior), chronionego gatunku ślimaka.
Inwentaryzacje, które trzeba uzupełniać
Miasto podaje, że inwentaryzacje przyrodnicze terenu inwestycji wykonano w 2020 i 2025 roku, a następnie wylicza szeroki zakres badanych grup organizmów. Zarazem samo informuje, że ze względu na możliwość występowania gatunków innych niż wskazane w wydanych decyzjach RDOŚ polecono wykonawcy przeprowadzenie kolejnej, uzupełniającej inwentaryzacji.
Widzimy więc, że wiedza o przyrodzie parku nadal nie jest zamknięta. Potwierdzenie poczwarówki po wcześniejszych badaniach dodatkowo uzasadnia postulat, by przed nieodwracalnym przekształceniem terenu rozpoznać nie tylko plac budowy, lecz Park Centralny jako powiązany układ siedlisk, wód i zieleni.Rzetelność przeprowadzonych inwentaryzacji przyrodniczych budzi poważne wątpliwości. Zlokalizowano na łące gatunek ściśle chroniony i zagrożony wyginięciem. Podobna sytuacja dotyczy gąsiorka – ptaka niezwykle charakterystycznego ze względu na upierzenie i wydawane odgłosy.
Hydrologia: dokumentacja nie kończy dyskusji
W odpowiedzi na postulat kolejnej ekspertyzy hydrologicznej i hydrogeologicznej Miasto wymienia istniejącą dokumentację, operat wodnoprawny i ostateczne pozwolenie wodnoprawne. To dowodzi, że wymagane opracowania formalne wykonano, ale nie odpowiada na zasadnicze pytanie raportu: czy w świetle aktualnej wiedzy o podmokłym charakterze i wartości hydrologicznej Parku warto ponownie ocenić skutki ingerencji w ten konkretny ekosystem.
Warto przypomnieć, że sam przedstawiciel wykonawcy mówił podczas majowej konferencji o bardzo wysokim poziomie wód gruntowych i o terenie podmokłym, który nie jest do końca zbadany. Pisaliśmy o tym szerzej w tekście „Rusza budowa kąpieliska w Parku Centralnym”.
Koszt inwestycji to także koszt utraconej przyrody
Na postulat analizy kosztów i korzyści, uwzględniającej utratę funkcji przyrodniczych i klimatycznych, Miasto odpowiada prośbą o wskazanie przykładu podobnej analizy. Tymczasem ekonomiczna ocena usług ekosystemowych nie jest abstrakcyjnym pomysłem organizacji społecznych: Ministerstwo Klimatu i Środowiska wskazuje wprost, że usługi miejskich drzew można wyceniać, a w projekcie ECOSERV-POL opracowywano metody oceny ekonomicznych, ekologicznych i kulturowych wartości korzyści płynących z ekosystemów.
W przypadku Parku Centralnego warto więc pytać nie tylko o koszt budowy i utrzymania obiektu, lecz także o wartość retencji, chłodzenia miasta, dojrzałych drzew, siedlisk i bioróżnorodności, które mogą zostać utracone lub osłabione. O tej „dodatkowej cenie” pisaliśmy już w tekście „Czy da się zrekompensować utratę miejskiej natury?”.
Sinice: nie trzeba wcześniej analizować
Miasto stwierdza, że przepisy dotyczące urządzenia kąpieliska nie przewidują wyprzedzającej analizy możliwości zakwitu sinic i wskazuje na późniejsze monitorowanie jakości wody. Tym bardziej warto więc zapytać, czy przy znanych zagrożeniach związanych z gwałtownymi wezbraniami, spływem zanieczyszczeń i zmianami jakości wody nie należałoby ocenić tych ryzyk jeszcze przed uruchomieniem kąpieliska, zamiast ograniczać się do monitoringu dopiero w trakcie jego funkcjonowania.
Miasto nie chce poznać opinii niezależnych ekspertów
Miasto nie przewiduje dyskusji z udziałem niezależnych ekspertów, uzasadniając to koniecznością opierania procesu inwestycyjnego na „stanie faktycznym i przepisach prawa”. Ale niezależna ekspertyza nie jest przeciwieństwem ustalania faktów – jest jednym ze sposobów ich rzetelnego ustalania, szczególnie gdy nowe informacje pojawiają się już po wykonaniu wcześniejszych inwentaryzacji.
Raport przekazany 28 lipca 2026 r. powstał właśnie po to, by do decyzji o przyszłości Parku Centralnego włączyć wiedzę przyrodniczą, hydrologiczną, społeczną i edukacyjną.
Co wynika z odpowiedzi Miasta?
Odpowiedź Miasta nie zamyka naszych wątpliwości – w kilku miejscach wręcz pokazuje, dlaczego ostrożność jest nadal potrzebna. Postępowanie dotyczące wycinki drzew trwa; rozpoznanie przyrodnicze jest uzupełniane; pojawiła się nowa informacja o kolejnym chronionym gatunku.
Park Centralny nie potrzebuje dziś kolejnych zapewnień, że procedury są prowadzone prawidłowo. Potrzebuje odpowiedzi na pytanie, czy przy tak dużej wartości przyrodniczej tego miejsca i przy wciąż uzupełnianej wiedzy o jego funkcjonowaniu dalsza realizacja inwestycji w obecnym kształcie jest rzeczywiście uzasadniona. Zgodnie z procedurami wybudowano mur na granicy polsko-białoruskiej, wycięto drzewa nad Bugiem oraz poprowadzono drogę przez Źródliska w Puszczy Bydgoskiej.
Jako mieszkańcy mamy prawo oczekiwać, że decyzje dotyczące naszego otoczenia będą podejmowane z uwzględnieniem zdrowia, bezpieczeństwa i jakości życia. Władze publiczne mają obowiązek chronić środowisko i zapewniać bezpieczeństwo ekologiczne obecnym i przyszłym pokoleniom. Oznacza to, że odpowiedzialność władz nie kończy się na dochowaniu procedur – obejmuje również rozpoznawanie zagrożeń i zapobieganie szkodom, gdy są ku temu konkretne przesłanki.
W przypadku Parku Centralnego ma to szczególne znaczenie. Skoro nadal pojawiają się nowe informacje o przyrodzie i możliwych skutkach inwestycji, rozsądne i odpowiedzialne byłoby ponowne przyjrzenie się tym ryzykom, zanim zmiany staną się nieodwracalne. Należy zapytać, co możemy stracić — i czy naprawdę warto tę stratę ponieść.
Źródła:
Mail z Urzędu Miasta Bydgoszczy
Pozwolenie na budowę – dokument wklejamy w otrzymanej wersji „do góry nogami”


